Heels for Color Infusion dolls
Zgodnie z postanowieniem noworocznym przygotowałam kolejną "obcasową" świeżynkę - tym razem coś dla lalek typu Color Infusion.
Nowe podeszwy, dla odmiany, uzbroiłam w rzeźbione obcasy o przekroju trójkątnym :) Tak wiem! Jestem masochistką ...rodzina mi to powtarza każdego dnia ;) Powiem Wam jednak, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Oczywiście robienie form i odlewów to dla mnie ciągle koszmar. Po prostu tego nie lubię. Ale samo rzeźbienie prototypu jest całkiem przyjemne. Zajmuje mi to bardzo dużo czasu, ale coraz częściej jestem usatysfakcjonowana z efektów.
Nowe podeszwy wymagały oczywiście jakiegoś "świeżego" wykończenia. Postawiłam na połączenie skóry i metalu :D


Piękne! Jestem zachwycona Twoimi projektami i wręcz nieustannie Cię podziwiam :0)
ReplyDeletePozdrawiam serdecznie :0)
Ach ....dzięki takim komentarzom czuję się jakbym była wyjątkowa ;) ...dziękuję za te przemiłe słowa :*
DeleteAleż komentarze nie mają nic z tym wspólnego ;0) to nie one Cię taką czynią, tylko Twój talent, praca i pasja, którą się z nami dzielisz :0)
DeletePo prostu Jesteś Wyjątkowa! :0)
...aż nie wiem, co powiedzieć :*
DeleteAch jakie piękne buty! Sama bym takie ubrała. Lalki to mają szczęście. :)
ReplyDelete:) ...miło mi to słyszeć 😘
DeleteRewelacja! Buty są obłędne i wspaniale leżą na tak pięknej nóżce :)))
ReplyDelete...cieszę się, że Ci się Oleńko podobają :)
Delete