Sybarite
Na tej skromnej podeszwie miały powstać proste sandały. Jak to u mnie bywa ...plan to jedno... a moje działania to zupełnie coś innego. Najgorsze, że nowe pomysły zawsze przychodzą nocą. Często wstaję, po tym jak już się położę spać, aby zawlec się do pracowni i coś tylko sprawdzić. Na moje nieszczęście to "sprawdzić" zamienia się w godziny. Rano do niczego się nie nadaję, ale mam nowe miniatury do pokazania :)
Tym razem prezentuję buty, które wykonałam dla mojej Sybarite.
Stopy tej lalki uniemożliwiają wykonanie dopasowanych, wsuwanych butów. Musiałam wymyślić jakieś zapięcia. Wykorzystałam koraliki i gumowe pętelki, które mozolnie sama sklejam. Bucik można rozpiąć praktycznie cały i użytkować z przyjemnością ;)
A tak oto prezentuje się w nowym obuwiu moja Sybarite.
Tak jak Wam wspominałam lalkę tę wybrałam, aby przerobić ją na rudowłosą ....i jak Wam się podoba w takiej wersji ?
Do usłyszenia :*










Mistrzostwo!
ReplyDeletePiękne buciki, sama w takich chciałabym chodzić :0)
Pozdrawiam :0)
Dziękuję ...nie ma dla mnie większego komplementu 😘😘😘
Deletebardzo ładne e nowe buty i maja ciekawa konstrukcję. :)
ReplyDeleteJak to moja córa mówi ...taka "chińska kombinacja" ;)
DeleteBUTY FANTASTYCZNE!!!
ReplyDeleteSybarytka PRZEWSPANIAŁA
właśniew płomiennych włosach!!!
Dziękuję 😘
DeleteNooo, Kochana! Teraz to "dowaliłaś" z grubej rury! Przepraszam za to określenie, ale nie tylko fason jest obłędny, nie tylko kolorystyka, ale wymyślone zapięcia i ozdoby są normalnie oszałamiające!
ReplyDeletePanna wygląda jak milion dolarów a te włosy to ogromnie istotny element jej urody i elegancji!
I takie reakcje lubię najbardziej ;)
Delete